YANKEE CANDLE

Czy Wy też tak macie, że jak tylko nadchodzą chłodniejsze dni nie możecie obejść się bez palenia świec i wosków? Ja nie wyobrażam sobie dnia bez wosku Yankee Candle. Co wieczór zapalam sobie świecę i wosk. Klimat i zapach jaki wtedy roznosi się w domu, jest nie do opisania. Kilka dni temu, udało mi się kupić kolejne świetne zapachy wosków.

 
Pierwszy z nich to wosk SUGARED APPLE, czyli zapach jabłek otulonych aromatyczną wanilią i słodkim cukrem. Zapach jest po prostu piękny, zimowy i świąteczny. Szkoda tylko że wyczuwam bardziej wanilie i cukier niż jabłko, ale i tak zapach jest świetny i pomału wprowadza mnie w atmosferę świąt:)

Kolejny wosk to VANILLA CUPCAKE. Aksamitny i delikatny aromat świeżych babeczek z nutką cytryny. Zapach jest słodki, ale nie duszący. W domu roznosi się cudny, delikatny słodki zapach.


Ostatni wosk , który kupiłam to MANDARIN CRANBERRY.  Śliczny zapach słodkości z wyczuwalną mandarynką i żurawiną.  Zapach  dzięki nucie owoców staje się lekko cytrusowy, kwaśny. Zapach doskonale nada się w przedświąteczne dni.

 
Woski palą się i utrzymują piękny zapach bardzo długo. Za pierwszym razem, gdy kupiłam wosk niepotrzebnie włożyłam cały do kominka i wypalałam kilka tygodni. Teraz łamię kawałek wosku i palę przez kilka dni po czym zmieniam na kolejny.


Woski kosztowały 7 zł. , więc cena nie jest wysoka. Miałyście już woski? Jakie zapachy Wam się podobają??



18 komentarzy:

  1. Mam parę świeczek u siebie w pokoju, ale jakoś jeszcze ich nie paliłam. Oprócz tego muszę poszukać swoje kadzidełka :D

    Dziękuję :) To zwykle farbki akrylowe, ale można też zrobić lakierami do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię palić świece i woski, bo robią dobry nastrój. A zapach...... można się rozmarzyć :) A jaki zapach lubię? Różne zależy od okoliczności. Ale najważniejsze, że to działa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmmm, sugared apple musi być po prostu mój :) Wprowadzi jeszcze więcej świątecznej atmosfery do domu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam wszelkiego rodzaju woski! Ale YC już mi się przejadły... Teraz testuję organique :-) Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś paliłam woski, teraz nie.

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdynie miałam takich wosków

    obserwuję

    aaangelllaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Woski uwielbiam, szczególnie jesienią oraz zimą :) Z chęcią przygarnęłabym ten mandarynkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolejny raz widzę u kogoś te świeczki. Chyba sobie sprawię takie bo pachną choć nie czułam to tak mi to wygląda.. ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości będzie mi dane używać wosków z YC :P póki co musze zaopatrzyć się w jakiś kominek ;D a narazie pozostanę przy "biedronkowych" świeczkach :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wciąż nie używałam żadnego wosku YC, ale planuję to niedługo zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja wolę kadzidełka :D Chociaż woski i świeczki też lubie

    OdpowiedzUsuń
  12. Zostałaś nominowana przeze mnie w Liebster Blog Award, http://asiulcowaa.blogspot.com/2014/12/liebster-blog-award-zostaam-nominowana.html. Zapraszam do zabawy! :*

    OdpowiedzUsuń
  13. SUGARED APPLE na pewno przypadłby mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Od dłuższego czasu czytałam o woskach YC ale jakoś nie mogłam na nie trafić stacjonarnie i zakup odkładałam na później Alu kochana a wczoraj przeczytałam Twojego posta i nie było zmiłuj - zamówiłam 3 szt. na allegro i czekam ;) uwielbiam jak w moim domku pachnie mam nadzieję, że nie wpadnę w nałóg z zakupami wosków YC ;) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  15. MANDARIN CRANBERRY musi być cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie udało mi się kupić wosków yankee, a szkoda, bo jestem strasznie ciekawa skąd te wszystkie ochy i achy ;) Często kupuję świece zapachowe Bolsius - pachną rewelacyjnie ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja nigdy nie miałam tych świec:) gdzie je można kupić:)

      Usuń
  17. Dziękuję za komentarz na moim blogu i ♥ZAPRASZAM NA MÓJ BLOG♥
    Spodobało mi się u Ciebie, na pewno będę tu zaglądać. Może obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń