Schwarzkopf COLOR MASK


Po ostatnim farbowaniu włosów u fryzjera stwierdziłam, że tym razem nałożę farbę sama. Nie dosyć że na krótkie włosy zapłaciłam 100 zł, to efekt utrzymał się ok. trzech tygodni. Potem farba się stopniowo zmyła i mocno rozjaśniała . Poszłam do pobliskiej drogerii i zdecydowałam się na zakup farby do włosów firmy Schwarzkopf Color Mask. Do wyboru było wiele kolorów, nie wiedziałam na który się zdecydować. Boję się kupować brązowe odcienie, ponieważ często kolor wychodzi czarny. W końcu padło na kasztanowy brąz nr.568. Cena ok 23 zł.



 
OD PRODUCENTA:
-Łatwa w użyciu jak maska do włosów
-Bogata formuła o konsystencji maski - nie spływa z włosów. Doskonałe pokrycie siwych włosów i lśniące nasycone kolory na wiele tygodni.
-Unikatowa kremowa formuła o przyjemnym zapachu .

 
MOJA OPINIA:
W opakowaniu znajduje się tubka z kremem koloryzującym 60ml., słoiczek z kremem rozwijającym 60ml.,saszetka z maseczką do włosów 25ml., instrukcja i rękawiczki.
Po otwarciu różowego słoiczka z kremem rozwijającym należy dodać do niego krem koloryzujący z tubki i energicznie potrząsać przez ok 1 minutę. Maska wymieszała się bardzo łatwo, szybko i równomiernie. Do nakładania użyłam rękawiczek. Farba nakłada się dość łatwo, ale niestety przy jej nabieraniu troszkę wylądowało na podłodze. Jak dla mnie konsystencja mogłaby być bardziej gęsta.
Bez problemu nałożyłam farbę i wmasowałam ją we włosy by dotrzeć do każdego zakątka. Po upływie ok 40 minut zmyłam farbę i nałożyłam dołączoną maskę. Efekt końcowy jest dość zadowalający. Brąz wygląda w miarę naturalnie, trochę prześwitują wcześniej robione przez fryzjera refleksy ale myślę że nie ma tragedii. Kolor trochę różni się od tego na opakowaniu wyszedł bardziej ciemno brązowy a na zdjęciu pudełka wpada w rudy, ale myślę że jest ok. Oceńcie same :)


Perełki Avon

Dziś chciałabym Wam zaprezentować moje kolejne już opakowanie perełek brązujących z Avon. Perełki dostępne są w cenie ok 20zł. w zależności od promocji. Perełki używam głównie do policzków na przemian z różem. W opakowaniu jest ok 22 g produktu, ale nawet przy codziennym stosowaniu starcza na bardzo długo.

PRODUCENT:
Pudrowe perełki brązujące w ciepłych kolorach zapewnią cerze złocisty blask. Dzięki pigmentom odbijającym światło perełki gwarantują efekt skóry muśniętej słońcem. Kosmetyk można nakładać zarówno na twarz, jak i na dekolt oraz ramiona.
NA RĘCE EFEKT NIE BYŁ DOŚĆ WIDOCZNY, WIĘC PRODUKT NAŁOŻYŁAM NA GĄBKĘ.

MOJA OPINIA: Perełki zamknięte są w brązowym słoiczku. Po otwarciu produkt ma dość grubą gąbkę zabezpieczającą przed jego rozsypaniem . Perełki brązujące to naprawdę fajny produkt. Bardzo ładnie prezentują się na opalonej twarzy jak i można śmiało stosować je w ciągu roku. Produkt można nakładać warstwami do puki nie uzyskamy odpowiedniego dla nas efektu. Przy jasnej karnacji wystarczy jedno pociągnięcie pędzlem, ja mam ciemniejszą cerę i muszę czynność powtórzyć kilka razy. Produkt nakłada się łatwo i dość równomiernie więc raczej nie ma możliwości by zrobić sobie nim krzywdę np. jakieś place.



Do perełek brązujących dokupiłam także perełki rozświetlające . Cena z tego co pamiętam była taka sama jak poprzednich perełek. Produkt nakładam sporadycznie na jakieś większe wyjścia. Nie będę się o nim za dużo rozpisywać powiem tylko że efekt jest dla mnie mało zadowalający. Muszę nałożyć dużo produktu by jakiś efekt był widoczny. Wolałabym  by były w bardziej złocistym odcieniu. Produkt nie dla mnie, ponownie nie kupię.



Long 4 Lashes

Serum przyspieszające wzrost brwi Long 4 Lashes używam od około trzech miesięcy.
Zakupiłam je w cenie promocyjnej ok.66 zł., za 3 ml. produktu. Tak, wiem że 3 ml. to mało, ale produkt starcza na kilka miesięcy.


OPIS: Korzystając z najnowszych, światowych osiągnięć medycyny estetycznej opracowano wyjątkowo skuteczne serum, które zagęszcza i wzmacnia brwi oraz widocznie poprawia ich kondycję. Jego receptura zawiera bimatoprost- substancję aktywną uważaną obecnie za jeden z najefektywniejszych związków stymulujących wzrost brwi. Kwas hialuronowy nawilża, wygładza powierzchnię brwi, a prowitamina B5, wnikając we włókno włosków, poprawia ich strukturę i sprawia, że stają się mocniejsze, bardziej lśniące. Alantoina zapobiega podrażnieniom i zaczerwienieniom .

STOSOWANIE:: Serum nałożyć przy użyciu aplikatora na czystą i suchą skórę od wewnętrznej do zewnętrznej strony brwi lub na obszary wymagające zagęszczenia.Stosować raz dziennie na noc.
Preparat może być stosowany po zakończonej chemioterapii, na makijaż permanentny, a także po hennie brwi.


SKŁAD:Aqua,Pentylene Glycol, Pentaerythrityl Tetraisostearate, Bimatoprost, Hydrolyzed Hyaluronate, Pantenol, Allantoin, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Disodium Phosphate, Triethanolamine, Methylparaben, Alcohol.

 
MOJA OPINIA: Serum Long 4 Lashes sprawdził się u mnie o wiele lepiej, niż poprzednie serum do brwi które stosowałam L`biotica. Po upływie ok. dwóch tygodni, zauważyłam poprawę wyglądu brwi. Stały się one dłuższe i bardziej lśniące. Po upływie kolejnych tygodni przestały wypadać i w miejscach gdzie miałam ubytki zaczęły rosnąć małe włoski. Preparatu używam nadal liczę ,że jeszcze bardziej brwi mi się zagęszczą. Serum posiada bardzo fajny aplikator, którym łatwo możemy nałożyć produkt. No niestety efekty nie są od razu widoczne, trzeba troszkę poczekać..., ale myślę że warto.




 PRZEPRASZAM ZA JAKOŚĆ ZDJĘC MAM NADZIEJĘ ŻE REZULTATY BĘDĄ CHOĆ TROCHĘ WIDOCZNE.


PRZED






PO

Avon Extra Lasting

Dziś chciałabym zaprezentować Wam cudeńko z Avonu a mianowicie super trwały kremowy cień do powiek. W katalogu produkt dostępny jest w promocji za 13,99.

 
Dostępne kolory to Forever Bronze -śliczny brąz, Infinite Teal- błękit,  Totally Taupe- szary,grafit, Lasting Lilac- śliczny fiolecik oraz Gold Gleam piękny złoty odcień który posiadam.


OD PRODUCENTA:
Supertrwały kremowo-żelowy cień do powiek o intensywnym kolorze z formułą odporną na ścieranie. Nasycenie koloru do 18 godzin, nie ściera się i nie zbiera załamaniach powieki, komfortowy w stosowaniu. Kremowo -żelowa formuła zapewnia wygodną aplikację i utrzymuje intensywny kolor do 18 h. Cień nakładać palcami. Dla wzmocnienia efektu należy użyć więcej kosmetyku.


MOJA OPINIA: Cień zamknięty jest w małym, szklanym słoiczku o pojemności 35g.Posiada ładną czerwoną nakrętkę z napisem AVON EXTRA LASTING. Opakowanie można bez problemu umieścić nawet w najmniejszej kosmetyczce lub torebce, super na letnie wyjazdy. Kolor który posiadam Gold Gleam, to śliczny złoty odcień odpowiedni do delikatnego dziennego makijażu. Formuła cienia jest kremowo -żelowa, bardzo delikatna. Wystarczy nabrać produkt na opuszek palca i delikatnie rozsmarować na powiece i już mamy świetny, letni makijaż oka. Cień jako jedyny sprawdził się u mnie rewelacyjnie. Mam trudności z dopasowaniem kosmetyków, ponieważ każdy szybko się ściera i po godzinie muszę poprawiać makijaż. Z tym produktem było inaczej, cień utrzymuje się u mnie cały dzień, nie zbiera się w załamaniach powieki. Naprawdę jestem zachwycona. W końcu Avon się postarał.