FARMONA HERBAL CARE

Dziś przedstawiam Wam produkty do pielęgnacji włosów Farmona Herbal Care, które zostały zakupione " na szybko" w Biedronce. Nie kosztowały dużo, ok. 5 zł. za sztukę. Zacznę może od opisu szamponu do włosów.
PRODUKT:
Szampon Herbal Care skrzyp polny. Pojemność 330ml.
OD PRODUCENTA:
Szampon zawiera  łagodne  substancje myjące na bazie kokosu, które skutecznie  oczyszczają i pielęgnują skórę głowy oraz włosy. Ekstrakt z młodych pędów skrzypu polnego wyraźnie wzmacnia włosy, stymuluje ich wzrost i hamuje wypadanie. Opatentowana kompozycja mikronizowanych białek pszenicznych wnika w strukturę włosów, dogłębnie je odżywia i regeneruje, zwiększa odporność na uszkodzenia.  Dzięki zawartości Bio-Complexu Witalnego włosy są miękkie, sprężyste i pełne energii.
Spektakularne efekty:
zdrowe, gęste i mocne włosy
- zmniejsza łamliwość i rozdwajanie końcówek
-większa grubość i puszystość
-odporne na uszkodzenia, lśniące włosy.
MOJA OPINIA:
Produkt zamknięty jest w brązowej, przejrzystej butelce, co jest fajne ponieważ możemy kontrolować ile produktu zużyliśmy. Opakowanie zawiera nakrętkę, co nie jest wygodne podczas stosowania. Szampon ma bardzo ładny ziołowy zapach, który utrzymuje się długo na moich włosach. Niestety zauważyłam więcej wad niż zalet tego produktu. Szampon bardzo przetłuszcza i obciąża moje włosy. Po umyciu nie mogę ich rozczesać. Włosy są szorstkie i trudne do ułożenia.
PLUSY:
- piękny zapach, który długo się utrzymuje
- dostępność
- niska cena
Minusy:
- przetłuszcza włosy
- plącze je
- nie zauważyłam połysku i zmniejszenia wypadania
- zakręcana butelka


PRODUKT:
Odżywka do włosów w sprayu Herbal Care wzmacniająca. Pojemność 200ml.
OD PRODUCENTA:
Odżywka zawiera wyjątkowo łagodne, silnie skoncentrowane naturalne składniki aktywne, które uzupełniają niedobory substancji odżywczych, skutecznie pielęgnując włosy zniszczone i wypadające. Ekstrakt z młodych pędów skrzypu polnego wzbogacony w ekstrakt z kory dębu i brzozy, wyraźnie wzmacnia włosy, stymuluje ich wzrost i hamuje wypadanie. Dodatkowo keratyna i prowitamina B5 nawilżają i uelastyczniają włosy oraz odżywiają cebulki, przyspieszając wzrost i regenerację włosów, a naturalny prebiotyk inutec ułatwia rozczesywanie, chroniąc przed uszkodzeniami.
Spektakularne efekty:
• zdrowe, gęste i mocne włosy
• zmniejszona łamliwość i rozdwajanie końcówek
• większa grubość i objętość
• lśniące, pełne życia włosy
MOJA OPINIA:
Produkt zamknięty jest w brązowej , plastikowej, przejrzystej buteleczce. Zapach tak samo ładny jak w przypadku szamponu, jednak na włosach jest mniej trwały od szamponu. Bardzo łatwa aplikacja odżywki za pomocą atomizera. Efektów niestety spektakularnych nie zdziałała. Moje włosy źle się przy niej rozczesują a najbardziej na tym mi zależało. Próbowałam także w połączeniu z innym szamponem i efekt ten sam- splątane włosy. Mimo to wydaje mi się że z innym szamponem spisuje się lepiej niż z herbal care opisanym wyżej( włosy są mniej obciążone i przetłuszczone). Może to ten szampon wyrządził im tyle szkody- sama nie wiem.
PLUSY:
- zapach
- dostępność
- niska cena
- opakowanie
MINUSY:
- splątane włosy
- brak efektów jakie obiecuje producent
Podsumowując oba produkty wypadły u mnie słabo. Spodziewałam się lepszych efektów. Jeżeli muszę wyrywać sobie włosy rozczesując je, to nie widzę sensu dalszego stosowania. Trochę się zawiodłam, ponieważ czytałam dużo pozytywnych opinii na temat tych kosmetyków. Niestety u każdego sprawdza się cos innego.
 

45 komentarzy:

  1. Szamponów mam akurat zapas, ale chętnie zakupię odżywkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety u mnie też się nie sprawdziły, może dlatego, ze moje włosy są przyzwyczajone do kosmetyków z serii mniej naturalnych, gdzie są silikony, a szkoda, bo cena i skład kusi.
    Fantastyczny blog:) za chwilkę dodaję do obserwowanych :)
    Zapraszam do siebie:) kto wie, może Ci się spodoba i też będziesz mnie obserwować :)
    fochzprzytupem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie miałam z nimi do czynienia

    OdpowiedzUsuń
  4. Ufff to dobrze że nie kupiłam. Choć myślę że plączą włosy głównie dlatego ze nie maja silikonów. Spróbuj umyć włosy tym szamponem i daj jakąś swoją odżywkę. Gorzej z przetłuszczaniem:/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię takich ziołówek itd. wysuszają strasznie moje włosy. :(

    OdpowiedzUsuń
  6. oj szampon obciąża? :( pamiętam, że miałam kiedyś wersję pokrzywową i lubiłam, nawet chyba miałam wrażenie że przedłużał świeżość

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwierz mi że tak, byłam tym przerażona. Nie dość że włosy wyglądały na przetłuszczone od razu po umyciu to na głowie miałam " spłaszczone strąki"- masakra. Może wersja pokrzywowa którą miałaś lepiej by się u mnie sprawdziła.

      Usuń
  7. A ja bardzo lubię tą odżywkę w sprayu. Może nie jest jakaś spektakularna, ale przy regularnym używaniu sprawdza się całkiem dobrze i nawilża :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi niestety nie przypadła do gustu:) każdy ma inny rodzaj włosów jednemu coś pomoże innemu zaszkodzi:)

      Usuń
  8. Mialam to samo z szamponami BabyDream, moje wlosy uwielbiaja sylikony :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem zdania, że dane produkty działają na różne osoby inaczej, ja od razu tych produktów nie skreślam i jest szansa, że w przyszłości je poznam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że nie spisały się u Ciebie zbyt dobrze... :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że się nie sprawdziły :/ ale tą mgiełkę chyba kiedyś wypróbuję na swoich włosach ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. myślałam, ze będą fajne...a tu zdziwienie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam szampon i u mnie spisał się całkiem dobrze.I ten zapach...piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje włosy nienawidzą takich bardziej naturalnych szamponów, włosy robią mi się tępe i strasznie się plączą.... a szkoda...

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie spotkałam się jak do tej pory z nimi :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam nigdy tych kosmetyków do włosów i raczej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny post bardzo pomocny ja używam tylko head & shoulders
    bo jak tylko zmienię na inny to powraca łupież :/

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo dawno nie miałem nic z farmony

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak ja nie lubię splątanych włosów... a dziś mnie okropnie swędzi skóra głowy, czego to ja wczoraj użyłam???

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam ten szampon na początku włosomaniactwa i muszę powiedzieć, że razem z odżywką w zasadzie uratował mi włosy. Plątały się po umyciu, owszem, ale po aplikacji odżywki wszystko było dobrze ;). Przede wszystkim jednak powstrzymał mi wypadanie włosów (a było nasilone do tego stopnia, że prawie płakałam nad wanną), więc jestem mu wdzięczna za to ;). Po 2-3 tygodniach od stosowania zauważyłam poprawę :). Teraz używam od czasu do czasu, bo ma SLS w składzie, ale wciąż lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety ja nie zauważyłam mniejszego wypadania:( Każdy ma inne włosy, więc u każdego działa inaczej. Fajnie że u Ciebie się sprawdził:)

      Usuń
  21. Nie próbowałam nigdy tych kosmetyków i z pewnością po twojej recenzji się na nie nie skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Skoro plącze i przetłuszcza włosy to nie dla mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  23. Połącz szampon z lekka odzywka myjaca, wtedy nie beda tak platac ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. nie próbowała i chyba nie spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam ich, ale po twojej recenzji nie mam chęci poznania...

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj nic tak mnie nie denerwuje jak szampony, które plączą włosy :(

    OdpowiedzUsuń
  27. oba kosmetyki plątały włosy? współczuję. Nienawidzę takich dziadów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, myślałam że odżywka rozwiąże problem ale niestety nie dała rady:(

      Usuń
  28. Szkoda, że tak kiepsko się sprawdziły, ale niestety tak czasami jest, że kosmetyki nie służą.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja kupiam kiedyś wersję (jezeli dobrze pamietam) łupanową, byłam bardzo zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. szkoda jak nie spełnia opisu producenta

    OdpowiedzUsuń
  31. szukam jakiegoś fajnego szamponu .....

    OdpowiedzUsuń
  32. A już miałam go dzisiaj kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam kiedyś ten szampon i też nie byłam z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  34. O niee, to jest mały koszmarek, tak splątał mi raz włosy, że od razu wylądował w koszu :/

    OdpowiedzUsuń
  35. Szkoda że plącze włosy bo lubie ziołowe szampony :(

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie polubiłam się z tym szamponem. Włosy były suche, sianowate i strasznie poplątane :(

    OdpowiedzUsuń
  37. Z tej serii mam szampon z pokrzywą do włosów przetłuszczających się - porażka!

    OdpowiedzUsuń