LOVELY, CURLING PUMP UP MASCARA

Dziś przychodzę do Was z mascarą Lovley curling pump up. Czytając tak wiele pozytywnych opinii na jej temat, postanowiłam sama ją wypróbować. Gdy byłam na zakupach w Rossmannie zaraz pobiegłam do półki by ją kupić. Zapłaciłam za nią ok. 9 zł., 8ml.


OD PRODUCENTA:
Maskara pogrubiająca i unosząca rzęsy. Gwarantuje efekt maksymalnie pogrubionych i wydłużonych rzęs.


MOJA OPINIA:
Opakowanie produktu jest koloru żółtego z niebieskim napisem curling pump up mascara.
Szczoteczka jest silikonowa i wygięta, maluje się nią w miarę dobrze. Teraz może przejdę do plusów i minusów maskary.

PLUSY:
- intensywnie czarny kolor
- dostępność
- niska cena
-nie osypuje się

MINUSY
- skleja rzęsy
- robi grudki
- nie pogrubia
- nie wydłuża
Myślałam że maskara będzie lepsza. Prócz ładnego, głębokiego czarnego koloru nic więcej mnie nie urzekło. 
Czy kupię ponownie??
- Nie
 PRZED                                                                                PO







31 komentarzy:

  1. Zastanawiałam się nad kupnem ale teraz widzę, że tego nie zrobię:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszyscy tak ją chwalą,a dla mnie jest przeciętna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla mnie nie jest zła, ale bardzo skleja rzęsy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt, i nie wygląda to zbyt fajnie:)

      Usuń
  4. U mnie on się jeszcze osypuje ;) nie jest zły, ale też liczyłam na to, że taki chwalony tusz spisze się u mnie lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Używałam go i średnio byłam z niego zadowolona. Raczej po ten tusz już nie sięgnę..

    U mnie na blogu pojawiło się pierwsze rozdanie, jeśli jesteś chętna to zapraszam do wzięcia udziału :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też czytałam wiele pozytywnych opinii na jej temat, jak dla mnie była taka sobie, wolę bardziej spektakularne efekty :D
    Pozdrawiam :*
    ewelaina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Cena przyjemna ale czytając minusy i całą Twoją recenzję Alu wiem już, że nie kupię tego tuszu :)
    Ślicznotko moja kochana wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku Ci życzę, zdrówka, uśmiechu, szczęścia i zadowolenia każdego dnia w 2015 Roku :D Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana i wzajemnie:) Buziaki:)

      Usuń
  8. Raczej się na nią nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mialam, ale tez mnie nie zachwycil :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  11. tej nie próbowałam akurat ale up to the sky całkiem niezla ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja dopiero mam zamiar wypróbować jak będzie wyglądał na moich rzęsach ta sławna mascara :) choć teraz trochę mnie do niej zniechęciłaś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem ciekawa jak sprawdzi się u Ciebie:)

      Usuń
  13. Właśnie wszyscy ją zachwalają a moje rzęsy jej nie lubią. U mnie na rzęsach nie robi nic :/ Szczęśliwego Nowego Roku ;)

    http://zakochanawpasji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję wzajemnie wszystkiego dobrego:)

      Usuń
  14. Mam przyjemność nominować Cię do Liebster Blog Award:
    http://prettynailsbykasia.blogspot.com/2015/01/liebster-blog-award-zostaam-nominowana.html
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak wykorzystam swoje maskary to zamierzam ją kupić i zobaczyć jak się spisze u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Masz ładne oczy. Plus za to, że się nie osypuje!

    OdpowiedzUsuń
  17. tez ja kiedys mialam i zupelnie mnie nie przekonała, za to uwielbiam zieloną growing lashes czy jakos tak z wibo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę koniecznie na nią zerknąć:)

      Usuń
  18. Nie lubie tej maskary. Może dlatego że trafiłam na wyschniętą sztukę i się zniechęciłam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, że u Ciebie się nie sprawdziłam, bo ja na przykład lubię jaki efekt daje na moich rzęsach:)

    OdpowiedzUsuń
  20. u mnie sprawdzał się lepiej, nieźle wydłużał :)

    OdpowiedzUsuń
  21. u mnie też sprawdzał się dużo lepiej, ale chyba zaczynają mi po nim wypadać rzęsy

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie lubię strasznie tuszy, nie używam w ogóle, chyba że od święta... czyt.(wesele). :) Jak widać nie wszystkie tusze sprawdzają się, jednak na zdjęciu ładnie wygląda.

    Ps. Ładny nagłówek bloga. :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam okazje używać tej maskary, niestety szybko wyschła i osypywała się po jakimś czasie. U mnie również nie sprawdził się ten hit blogosfery :(

    OdpowiedzUsuń
  24. ja używałam i używam :) owszem szału nie ma, ale za taką cenę nie można ie wiem czego oczekiwać :)

    OdpowiedzUsuń