EVELINE EYELINER

Cześć dziewczyny!! Dziś postanowiłam zaprezentować wam mój nowy eyeliner z firmy Eveline. Tym razem postanowiłam kupić produkt we flamastrze. Eyeliner kupiłam w Rossmannie w cenie 10,90zł.

 
OD PRODUCENTA:
Idealna precyzja i głęboka czerń : Perfekcyjnie wykonana kreska może podkreślić makijaż oczu i wydobyć ich naturalne piękno i kształt.

Sięgnij po nowy eyeliner we flamastrze Eveline i przekonaj się, jak łatwe i przyjemne może być zrobienie idealnej kreski.
Wystarczy chwila, by cieszyć się intensywnym i głębokim spojrzeniem przykuwającym uwagę innych.

Nowy eyeliner we flamastrze jest niezwykle prosty i wygodny w użyciu. Jego cienka i niezwykle giętka końcówka gładko się rozprowadza, umożliwiając narysowanie jednolitej i równomiernej kreski za jednym pociągnięciem aplikatora.
Jest niezwykle trwały i nie rozmazuje się. Formuła long lasting sprawia, że efekt precyzyjnie nałożonej kredki utrzymuje się na powiece do 24h.
Specjalnie opracowana receptura zapewnia intensywny i bogaty w czarne pigmenty odcień.

MOJA OPINIA:
Produkt dostępny jest w czarnym flamastrze ze złotymi napisami  professional ART MAKE-UP eyeliner pen. Końcówka flamastra jest w miarę miękka, cienka i nie kłuje w trakcie robienia makijażu. Kolor jest niesamowity-jest to piękna, głęboka, matowa czerń. Produkt  szybko zasycha na powiece i utrzymuje się bardzo długo. Zwykle wykonuję makijaż ok 8 rano i pod wieczór nadal cieszę się piękną, czarną kreską.  Eyeliner łatwo się rozprowadza i nie rozmazuje się. Jestem z niego bardzo zadowolona i na pewno sięgnę po niego ponownie. 
Miałyście już może ten eyeliner ? Jestem ciekawa czy też jesteście z niego zadowolone:)
 

34 komentarze:

  1. Ja nie miała ale szukam własnie czegoś we flamastrze bo te z pędzelkiem średnio sie sprawdzają przy mojej niewprawionej ręce ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam jedną Powieke opadnieta i kreski wyglądają komicznie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie zakupiłam go jakiś czas temu i również jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkiem lubię eyelinery w flamastrze;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam go, ostatnio całkowicie przerzuciłam się na produkty w żelu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam go, robię kreski cieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przepadam za eyelinerami z Eveline. U mnie niestety nie utrzymują się zbyt długo, dlatego że mam tłuste powieki ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Dawno nie miałam eyelinera w pisaku :) Muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zwykle używam eyelinerów z pędzelkiem, ale kto wie - może skuszę się na jakiś flamaster ;).

    OdpowiedzUsuń
  10. No to muszę wypróbować, bo zwykłym eyelinerem słabo mi idzie i zazwyczaj używam kredki z Bell do zrobienia kreski ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie wypróbuję, bo bardzo lubie eyelinery we flamastrze.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam go, we flamastrze lubię maybelline:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tego akurat nie miałam. Ale w ogóle używałam (nie pamiętam jakiej marki). Byłam zadowolona, bo bardzom precyzyjnie nakreślał kreski. Teraz... tak jakoś wyszło, że maluję kredką :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie używam eyelinerów
    mogłabym prosić o poklikanie w ostatnim poście? to tylko chwilka :)
    http://czillen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam, ale podoba mi się aplikator :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam jeszcze eyelinera we flamastrze,boję się że szybko mi zszarzeje bo maluję się cieniami...

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam, ale lubię taki aplikator:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę wypróbować... a były brązowe? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu widziałam tylko czarne, trudno mi powiedzieć czy są brązowe:)

      Usuń
  19. Ja go chyba mam (gdzieś w odchłaniach kosmetyczki) ale ostatnio nie używam lajnerów :(

    OdpowiedzUsuń
  20. nie jestem pewna ale chyba aktualnie gości w moich zapasach ;) ale niedługo skończy mi się ten z Loreala więc zacznę używać tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wygląda OK :) A pamiętam czasy, gdy liner w gąbeczce w miarę przystępnej cenie sprzedawał chyba tylko w Polsce L'Oreal.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda OK :) A pamiętam czasy, gdy liner w gąbeczce w miarę przystępnej cenie sprzedawał chyba tylko w Polsce L'Oreal.

    OdpowiedzUsuń
  23. zaciekawilas mnie tym linerem :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja wolę w pędzelku, łatwiej mi się nimi pracuje :)
    martynatestuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Tego akurat nie miałam, ale ogólnie nie przepadam za linerami we flamastrze. Zawsze działają mi tylko przy kilku pierwszych użyciach i strasznie szybko wysychają. Zostanę przy klasycznych z pędzelkiem albo żelowych :) D.

    OdpowiedzUsuń
  26. Tego nie miałam ale używam eyeliner z Loreal i życia sobie bez tego gadżetu nie wyobarażam :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam ten eyeliner, jest całkiem dobry

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja wolę albo zwykłe ołówkowe kredki ale TYLKO z SZAFIR albo żelowe eyelainery w słoiczkach :D Nie wiem czemu ale takie pisaki zawsze mnie "smyrają" w oko :D

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy nie miałam eyelinera w pisaku...
    Chyba go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  30. A ja zawsze używałam eyelinera w płynie, może wypróbuję ten w pisaku :D

    OdpowiedzUsuń
  31. ja nie używam zbyt często takich rzeczy bo moja ręka nie jest zbyt precyzyjna, ale to zakończenie mnie zainteresowało :D

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Używałam eyelinera w pisaku (innej firmy) i byłam zachwycona, ponieważ kreska była zrobiona idealnie. Ale jak już mi się skończył to nie kupiłam dokładnie tego samego, ale też w pisaku. I tak przygoda trwa :)

    OdpowiedzUsuń