EVELINE EYELINER

Cześć dziewczyny!! Dziś postanowiłam zaprezentować wam mój nowy eyeliner z firmy Eveline. Tym razem postanowiłam kupić produkt we flamastrze. Eyeliner kupiłam w Rossmannie w cenie 10,90zł.

 
OD PRODUCENTA:
Idealna precyzja i głęboka czerń : Perfekcyjnie wykonana kreska może podkreślić makijaż oczu i wydobyć ich naturalne piękno i kształt.

Sięgnij po nowy eyeliner we flamastrze Eveline i przekonaj się, jak łatwe i przyjemne może być zrobienie idealnej kreski.
Wystarczy chwila, by cieszyć się intensywnym i głębokim spojrzeniem przykuwającym uwagę innych.

Nowy eyeliner we flamastrze jest niezwykle prosty i wygodny w użyciu. Jego cienka i niezwykle giętka końcówka gładko się rozprowadza, umożliwiając narysowanie jednolitej i równomiernej kreski za jednym pociągnięciem aplikatora.
Jest niezwykle trwały i nie rozmazuje się. Formuła long lasting sprawia, że efekt precyzyjnie nałożonej kredki utrzymuje się na powiece do 24h.
Specjalnie opracowana receptura zapewnia intensywny i bogaty w czarne pigmenty odcień.

MOJA OPINIA:
Produkt dostępny jest w czarnym flamastrze ze złotymi napisami  professional ART MAKE-UP eyeliner pen. Końcówka flamastra jest w miarę miękka, cienka i nie kłuje w trakcie robienia makijażu. Kolor jest niesamowity-jest to piękna, głęboka, matowa czerń. Produkt  szybko zasycha na powiece i utrzymuje się bardzo długo. Zwykle wykonuję makijaż ok 8 rano i pod wieczór nadal cieszę się piękną, czarną kreską.  Eyeliner łatwo się rozprowadza i nie rozmazuje się. Jestem z niego bardzo zadowolona i na pewno sięgnę po niego ponownie. 
Miałyście już może ten eyeliner ? Jestem ciekawa czy też jesteście z niego zadowolone:)
 

ZARA BLACK AMBER

Jakiś czas temu, wybrałam się na zakupy i postanowiłam przy tej okazji odwiedzić sklep Zara. Niestety nic z ubrań  dla siebie nie kupiłam, ale zatrzymałam się z ciekawości przy półce z perfumami. Byłam zachwycona zapachami, nie wiedziałam że ten sklep ma tyle fajnych perełek. Po długim namyślaniu, wybrałam zapach BLACK AMBER. Cena produktu 45 zł. za 100ml.

ZARA BLACK AMBER     

 
 NUTY ZAPACHOWE:

NUTA GŁOWY:  tangeryna
NUTA SERCA:  gardenia, marakuja
NUTA BAZY:  wanilia, ambra
 
Zara Black Amber to piękny, słodki ( ale nie mdlący), cukierkowy zapach. Wyczuwalna jest nuta bardzo delikatnej wanilii i marakui. Perfumy utrzymują się dość długo, co najmniej przez pół dnia możemy cieszyć się pięknym zapachem. Myślę że cena jest adekwatna do produktu. Jestem mile zaskoczona zapachami Zary. Jeśli podobają Wam się słodkie i owocowe perfumy zerknijcie na tą markę.

                                              


AVON ODŻYWKA Z KOMPLEKSEM NUTRI 5

W tym miesiącu w moim zamówieniu z Avonu znalazła się nowość czyli odżywka do włosów z kompleksem Nutri 5. Produkt dostępny jest od katalogu 3 w cenie 9,99 zł.

OD PRODUCENTA:
Odżywka i maska 2 w 1 z kompleksem Nutri 5 dla mocnych i lśniących włosów.
• głęboko odżywia
• wygładza włosy i nadaje im miękkość
• wzmacnia włosy

JAK DZIAŁA:
Bogata formuła o kremowej konsystencji wygładza włosy, nadaje im miękkość i wzmacnia je. Formuła wzbogacona jest kompleksem Nutri 5 z olejkami z makadamii, nasion kamelii, migdałowym, winogronowym i marula. Formuła wnika w każde pasmo włosów, pozostawiając je gładkie i lśniące. Intensywna formuła może być stosowana jako odżywka lub maska.
 JAK STOSOWAĆ:
 Stosuj jako odżywkę: nałóż na 1 minutę i spłucz, lub maskę: nałóż na 3 minuty i spłucz.

SKŁAD:

MOJA OPINIA:
Produkt zamknięty jest w czarnej, plastikowej nie przejrzystej  buteleczce o pojemności 250ml. Odżywka jest koloru białego z widocznymi złotymi drobinkami, nie są one widoczne na włosach. Jej konsystencja jest dość gęsta. Zapach odżywki jest obłędny, słodki - wyczuwalna  jest nuta  migdałów. Włosy po zastosowaniu odżywki są miękkie, lśniące i łatwo się rozczesują. Produkt nie obciąża i nie przetłuszcza włosów, co jest dla mnie niezmiernie ważne. Bardzo polubiłam się z tym produktem, szkoda że nie jest w większych buteleczkach.

 Z serii Nutri 5 oprócz odżywki którą posiadam dostępne są także szampon, intensywna kuracja odżywcza w sprayu oraz intensywna kuracja odżywcza dodająca blasku. Jestem bardzo ciekawa pozostałych produktów i już myślę o zakupie.

Miałyście już produkty z tej serii?? Ciekawa jestem jak się u Was sprawdziły:)
.

Revlon ColorStay

Revlon ColorStay to podkład który już chyba wszyscy znają. W końcu i Ja musiałam go wypróbować na własnej skórze. Długo wybierałam w drogerii swój odcień, w końcu wzięłam kolor o numerze 180 sand beige. Podkład kupiłam w Rossmanie na promocji, kosztował coś ok 35 zł.


OD PRODUCENTA:
Beztłuszczowy podkład. Idealny dla każdego rodzaju skóry, a w szczególności dla skóry mieszanej i tłustej. Nie zatyka porów. Zapewnia pełne pokrycie i matowe wykończenie. Składniki rozpraszające światło optycznie wygładzają skórę, a filtry słoneczne SPF 15 chronią skórę przed szkodliwym działaniem słońca. Lotne silikony ułatwiają rozprowadzanie oraz zapewniają uczucie komfortu. Witaminy A i E wygładzają powierzchnię oraz chronią cerę przed szkodliwymi wpływami zewnętrznymi.
SKŁAD :
 Titanium Dioxide 7,3% Skład: aqua ((water) eau), cyclomethicone, trimethylsiloxysilicate, butylene glycol, boron nitride, dimethicone, alcohol denat., peg/ppg-18/18 dimethicone, nylon-12, tribehenin, isododecane, polyisobutene, sodium chloride, cetyl peg/ppg-10/1 dimethicone, bisabolol, serica ((silk powder) poudre de soie), tocopheryl acetate, malwa sylvestris (mallow) extract, lilium candidum (lily) bulb extract, lactobacillus/eriodictyon californicum ferment extract, cymbidium grandflorum flower extract, serica ((silk) soie), alumina, dimethicone/silesquioxane copolymer, ethylene brassylate, methicone, trisiloxane, sorbitan sesquioleate, tetrasodium edta, methylparaben, propylparaben. Może zawierać: [+/-: mica,( CI 77019), titanium dioxide (CI 77891), iron oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499)].


MOJA OPINIA:
Podkład Revlon Color Stay marzył mi się od dawna. Do zakupu zniechęcała  mnie dość wysoka cena, ale jak tylko pojawił się w promocji musiałam go mieć. Podkład jest w miarę wydajny, moją buteleczkę mam od ok. miesiąca i przy codziennym stosowaniu zużyłam może połowę produktu.  Zacznę od minusów tego produktu a mianowicie od opakowania. Buteleczka jest szklana i nie zawiera pompki. Produkt jak na razie wylewam na dłoń, ale zastanawiam się jak sobie poradzę z końcówką produktu - chyba będę musiała użyć pędzelka by wydobyć resztę produktu. Drugim minusem jest wysoka cena, gdy produkt nie jest na promocji kosztuje nawet ok.69,99zł. , więc lepiej poczekać lub kupić w drogerii internetowej. Plusem podkładu jest to że bardzo łatwo się rozprowadza, nie robi smug i nie zapycha skóry. Wystarczy nałożyć małą ilość by wykonać makijaż. Dość długo utrzymuje się na mojej twarzy, jednak muszę nałożyć na niego puder sypki inaczej skóra by się świeciła. Krycie podkładu oceniam na dobre. Mam kilka przebarwień i niestety nie pokrywa ich całkowicie, ale przynajmniej są mniej widoczne. Myślałam że będzie bardziej maskował niedoskonałości. Ogólnie podkład  uważam za jeden z lepszych jakie do tej pory miałam. Myślę że kupię go ponownie.

Miałyście już ten podkład?? Jestem ciekawa jak się u Was sprawdził:)
                                                                                                                                                                                                                                                                                                    

BeBeauty vs Isana

Dziś przygotowałam dla Was mały test żeli do kąpieli. Wybór padł na znane i tanie produkty a mianowicie  kremowy żel pod prysznic  BeBeauty z Biedronki oraz żel Isana z owocami marakui z Rossmanna.
 
BeBeauty:
Kremowy żel pod prysznic z cennymi witaminami E i B3 oraz proteinami mleka odżywia i nadaje skórze wyjątkową gładkość. Doskonale się rozprowadza i pieni. Subtelny zapach urzeka zmysły, a piana otula ciało dając pełne odprężenie pod prysznicem. Skóra jest nawilżona, odświeżona i promienna. Kremowa konsystencja daje poczucie komfortu, czyniąc skórę delikatną. Produkt posiada pH przyjazne dla skóry.
  Skład:                                                                                                                                                                      

Moja opinia:
Żel znajduje się w białej nieprzejrzystej plastikowej butelce o pojemności 400ml.  Cena jaką zapłaciłam za produkt to ok. 4 zł. Żel bardzo dobrze się pieni, jest bardzo delikatny i kremowy. Doskonale oczyszcza nasze ciało i pozostawia je świeże i pachnące przez długi czas. Po kąpieli zapach żelu unosi się po całej łazience a nawet domu. Produkt wyczuwalny jest na skórze przez jakiś czas potem zanika. Jeśli chodzi o zapach jest on bardzo ładny, delikatny lekko słodki. Produkt nie uczulił i nie podrażnił mojej skóry. Jestem z niego bardzo zadowolona i na pewno do niego powrócę.


Isana:
Żel pod prysznic z owocami marakui oferuje optymalną pielęgnację dla delikatnej skóry. Substancje pielęgnacyjne wyjątkowo delikatnie myją i troszczą się o jedwabistą skórę. Kompleks pielęgnacyjny pomaga utrzymać wilgotność skóry i zapewnia ochronę przed jej przesuszeniem. Przyjemny egzotyczny zapach owoców marakui sprawia, że codzienny prysznic staje się wyjątkowym przeżyciem.
                                                                                                                                                                                        
Skład:

Moja opinia:
Żel znajduje się w przejrzystej, plastikowej butelce o pojemności 300ml. Cena jaką zapłaciłam to 2,99 zł. Produkt w miarę dobrze się pieni i jest dość wydajny. Niestety od razu muszę napisać że nie polubiłam się z tym produktem. Po pierwsze zauważyłam że przesuszał moja skórę, bez balsamu się nie obyło. Po drugie zapach jest cudowny, słodki, obłędny- ale tylko w opakowaniu. W trakcie kąpieli niestety ten zapach zanika a moja skóra po kąpieli wcale nie pachnie. Mój mąż miał żel męski z tej samej serii i  jest tego samego zdania- zapach piękny, ale w opakowaniu. Niestety już nie kupię ponownie tego produktu.

Podsumowanie:
 Moim absolutnym ulubieńcem stał się żel z Biedronki. Dobry produkt w dobrej cenie. Do tej pory używałam żeli głównie z Avonu i raczej już do nich nie wrócę. Pozostanę wierna BeBeauty. Jestem ciekawa innych zapachów z tej serii i na pewno je wypróbuję. Swoją drogą uważam że produkty tej firmy są bardzo dobre. W swojej skromnej kolekcji posiadam płyn micelarny  i zmywacz do paznokci tej marki i też bardzo sobie chwalę.

A Wy co myślicie na temat tych produktów??Miałyście je? Jestem ciekawa czy się sprawdziły:)