LE PETIT MARSEILLAIS

Cześć dziewczyny!!!
Dziś kilka słów o żelu pod prysznic LE PETIT MARSEILLAIS. Zafascynowana reklamami i dobrymi opiniami żelu postanowiłam sama go wypróbować. Produkt kupiłam w drogerii Rossmann za 9 zł.
Na początku jak zawsze przedstawie kilka słów od producenta.


OD PRODUCENTA:
Zamknij oczy. Poczuj ciepło letniego śródziemnomorskiego słońca. To właśnie w jego promieniach zbierane są w pełni swej dojrzałości owoce białych brzoskwiń i pachnących nektarynek. Czy znasz kogoś, kto nie kocha ich słodkiego soczystego miąższu?

Wyjątkowa delikatność – formuła, jakiej pragnie Twoja skóra
Le Petit Marseillais Biała Brzoskwinia i Nektarynka to więcej niż wymarzona delikatność. Niezwykła lekkość łatwej do spłukiwania piany zachwyca intensywnie owocowym zapachem. Twoja skóra ma wszystko, czego potrzebuje – jest miękka, nawilżona i odświeżona!
  • pH neutralne dla skóry 
  • produkt testowany dermatologicznie 
  • biodegradowalna baza myjąca pochodzenia roślinnego

MOJA OPINIA:
Produkt zamknięty jest w poręcznym, plastikowym opakowaniu o pojemności 400 ml.
Konsystencja produktu nie jest zbyt gęsta, przez co przy każdym użyciu wylewam za dużo żelu. Zapach biała brzoskwinia i nektarynka najbardziej przypadł mi do gustu. Żel pachnie dość intensywnie, orzeźwiająco i owocowo. Wyczuwalna jest słodka brzoskwinia. Niestety  ta piękna woń nie utrzymuje się długo na skórze. Nie zauważyłam nawilżenia skóry a raczej przesuszenie. Żel dobrze się pieni i jest wydajny. Używam go już od ok. trzech tygodni i jeszcze troszkę go zostało. Myślę że jak skończę to opakowanie, jeszcze kiedyś powrócę do żelu LE PETIT MARSEILLAIS. Miałyście już żel LE PETIT jestem ciekawa czy przypadł Wam do gustu. Pozdrawiam!!!!




LOVELY OH OH

Cześć dziewczyny!!!
 Dziś chciałabym opowiedzieć Wam kilka słów na temat różu Lovely OH OH.
Czytałam dużo pozytywnych opinii na jego temat, więc nie mogłam go nie wypróbować.
Słyszałam że Lovely OH OH jest zamiennikiem różu Nars Orgasm. Niestety produktu Nars nie miałam okazji przetestować, więc nie wypowiem się na jego temat.

OD PRODUCENTA:
Najbardziej pożądany kolor wśród róży w końcu w sprzedaży!
Róż do policzków o kremowej konsystencji. Nadaje subtelny, delikatny kolor różu, którego holograficzna złota perła mieni, nadając policzkom spektakularny brzoskwiniowy kolor.


 CENA OK.9,50 ZŁ  PRODUKT KUPIŁAM W DROGERII ROSSMANN




MOJA OPINIA:
Produkt zamknięty jest w czarnym, odkręcanym, plastikowym opakowaniu.Blusher dostępny jest tylko w jednym odcieniu.  Róż jest bardzo mocno napigmentowany, więc należy uważać z jego nakładaniem.



 Kolor jest przepiękny różowo- brzoskwiniowy. Używając różu OH OH możemy darować sobie rozświetlacz, ponieważ produkt mieni się złotymi drobinkami. Mogę powiedzieć że mamy dwa produkty w jednym róż i rozświetlacz. Blusher utrzymuje się na policzkach prawie cały dzień. Myślę że warto wypróbować róż Lovley, zwłaszcza gdy mamy super produkt za niewielką cenę.