11/15/2020

11/15/2020

Suszarka do ubrań Beko

Dziś przychodzę do Was z kolejnym gadżetem, który- moim zdaniem- powinien gościć w domu każdej gospodyni, a mianowicie suszarką do ubrań. Od bardzo dawna zastanawiałam się nad kupnem tego sprzętu, ponieważ słyszałam o nim wiele różnych, często sprzecznych opinii. Niektórzy twierdzili, że suszarki pobierają dużo prądu i tylko zajmują dodatkowe miejsce- najzwyczajniej w świecie są nieopłacalne- (a stanowią dość spory wydatek, najczęściej powyżej 2000 zł). Mimo wszystko zdecydowałam się kupić model DF7434RXA firmy Beko. 

Czy rzeczywiście stanowi nieocenioną pomoc dla każdej Pani domu, czy raczej zasłużyła sobie na negatywne opinie? Zapraszam do przeczytania dalszej części postu, w której standardowo, najpierw, pokrótce przedstawię zapewnienia producenta, a następnie postaram się dość szczegółowo ująć wszelkie wady i zalety urządzenia, wraz z moją opinią.

 

                                           


PRODUCENT:

Jak zapewnia firma, suszarki Beko z automatycznym czujnikiem suszenia ułatwiają dostosowanie poziomu wilgoci oraz dobranie optymalnej temperatury. Dzięki czujnikowi FlexySense nie musisz zgadywać ile czasu zajmie suszenie - wystarczy wybrać żądany stopień suszenia a suszarka zatrzyma się w momencie osiągnięcia wybranego poziomu. Czujnik wilgoci jest odpowiedzialny za to, aby pranie suszyło się równomiernie. Dodatkowym atutem jest wyświetlacz, który daje możliwość wyboru wielu funkcji i lepsze zarządzanie produktem. 

 




                                

Dzięki zastosowaniu najnowszej technologii produkty z klasą efektywności energetycznej A++ to gwarancja bardzo niskiego zużycia energii, a produkty w tej klasie nie tylko pomogą podreperować budżet rodzinny, ale również dbają o środowisko naturalne. Co więcej suszarki Beko mają ładowność aż do 7 kg, co daje swobodę wysuszenia całego prania zaraz po wyjęciu go z pralki Beko. 

 

MOJA OPINIA

Zacznę może od tego, że gadżet posiadana akustyczny program, informujący zarówno o rozpoczęciu pracy, jak i zmianie programów suszenia i jego zakończeniu.Gdy kończy czas pracy, suszarka pozostaje w aktywnym trybie. Jeśli nie wyciągniemy prania w wyznaczonej porze, co parę minut obraca bębnem, aby ubrania pozostawały niezbite. Głośność dźwięków możemy ustalić wedle własnych upodobań lub także całkowicie wyciszyć. Kolejnym świetnym atutem jest podświetlenie wewnątrz bębna, które załącza się po załączeniu urządzenia, a gaśnie po ok. minucie, dzięki czemu sprzęt jest jeszcze bardziej oszczędny. 

 

                                          

 

 Posiada wiele programów suszenia, od delikatnych niemowlęcych tkanin, przez koszule, odzież sportową, po grube tkaniny, takie jak dżins. Osobiście najczęściej używam programów "Mix/codzienny" i "Bawełna do szafy". Drugi z nich oznacza, że nie trzeba prasować ubrań po wyciągnięciu. Ciekawym programem jest także opcja "Puchowe", można wtedy suszyć odzież wypełnioną puchem, poduszkę, kołdrę lub płaszcz. Kiedy urządzenie kończy swoją pracę, otwierając bęben wyciągamy ciepłe, suche rzeczy.

 

                                       

 

Może nie traktuję tego jako wadę, ale dość monotonnym jest to, iż praktycznie po każdej pracy urządzenia, trzeba oczyścić filtr z nagromadzonych podczas suszenia włókien, co pokazałam na poniższym zdjęciu, a także opróżnić wodę ze zbiornika, znajdującego się w szufladzie suszarki.

   

ZBIORNIK, W KTÓRYM ZBIERA SIĘ WODA

                                             

                  

 

                  FILTR Z NAGROMADZONYMI WŁÓKNAMI Z ODZIEŻY PO SUSZENIU

 

                                                                  

 

Jeśli chodzi o zużycie prądu, to specjalnie by podać parametry, zaopatrzyłam się w miernik prądu. Na poniższym zdjęciu, sfotografowałam rzeczywisty czas pracy, wraz z zużyciem prądu, przy programie "Mix/codzienny"- czas pracy ok. 2 godzin.

 


Dodam jeszcze co jest minusem, jeśli pierzemy ubrania w pralce, z użyciem kapsułki lub płynu zapachowego, po przełożeniu do suszarki, pranie traci prawie cały zapach detergentu. Na szczęście znalazłam rozwiązanie tego problemu- na forach internetowych użytkownicy polecali specjalne suche chusteczki zapachowe. To faktycznie działa, choć dla mnie zapach mógłby być bardziej trwały i intensywniejszy. Ja zakupiłam produkt Lenor, użycie jest bardzo proste- chusteczkę należy wrzucić do bębna wraz z ubraniami.

Jestem zadowolona z urządzenia, mogę się pokusić nawet o stwierdzenie, że były to moje najlepiej wydane pieniądze na zakup sprzętu AGD. Posiadam dom jednorodzinny, więc wiosną/latem, aby pranie wyschło musiałam wywieszać je na zewnątrz, co bywało kłopotliwe. Teraz bez względu na pogodę i czas, uruchamiam suszarkę, wiedząc że za dwie godziny wszystko będę miała suche i gotowe.




 


5 komentarzy:

  1. Też mam suszarkę i uważam, że to świetna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja długo zastanawiałam się nad zakupem.
      Masz rację to super sprzęt;)

      Usuń
  2. Nie posiadam takiej suszarki. Teraz nawet nie miałabym jej gdzie postawić. Pewnie byłaby przydatna, ale od zawsze radzimy sobie bez niej i dajemy radę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety nie mam, a zimą zawsze mam problem z suszeniem ubrań :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę o takowej suszarce pomyśleć

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Loonia my little world , Blogger