11/07/2021

11/07/2021

Ekspres Philips LatteGo EP5444/50

Ekspres Philips LatteGo EP5444/50





Czy są tutaj jacyś kawosze? 

Ja, gdybym miała opisać siebie jednym słowem, z pewnością użyłabym właśnie tego. Picie kawy stanowi dla mnie codzienną rutynę- nie wyobrażam sobie normalnego funkcjonowania bez co najmniej 3 filiżanek. By móc więc delektować się na co dzień różnymi jej rodzajami, zdecydowałam się na zakup ekspresu do kawy Philips LatteGo EP5444/50.

Jak się sprawdza? Czy sprostał moim oczekiwaniom? Zapraszam do dalszej lektury.






Kilka słów od producenta:

12 rodzajów kaw w prosty sposób. Wystarczy jeden przycisk, aby w łatwy sposób przygotować aromatyczną kawę — espresso, klasyczną czarną kawę, cappuccino czy latte macchiato. Prosty w użyciu system spieniania mleka LatteGo zwieńczy kawy mleczne aksamitną gładką pianką, a jego czyszczenie zajmie zaledwie 15 sekund.

  • 12 rodzajów kaw na wyciągnięcie ręki. Różne rodzaje kaw pasują do różnych okazji. Od mocnego espresso po wyśmienite cappuccino — automatyczny ekspres do kawy pozwala przygotować doskonałe napoje w prosty i szybki sposób.
  • Intuicyjny wyświetlacz umożliwia łatwe wybranie dostępnego rodzaju kawy. Dzięki prostemu w obsłudze wyświetlaczowi błyskawicznie przygotujesz filiżankę wyśmienitej kawy. W zaledwie kilka kroków dostosujesz smak i aromat kawy ze świeżo zmielonych ziaren. 
  • Za pomocą konfiguratora dostosuj moc oraz ilość kawy i mleka. Dzięki konfiguratorowi możesz przygotować każdy rodzaj dostępnej kawy wedle własnych upodobań. Konfigurator pozwala dopasować intensywność kawy oraz ilość kawy i mleka.
  • Urządzenie jest wyjątkowo łatwe w czyszczeniu dzięki systemowi LatteGo: 2 części i żadnych rurek. System mleczny LatteGo, tackę ociekową oraz pojemnik na odpady możesz myć w zmywarce. Pozwala to zaoszczędzić czas i zapewnia higieniczne czyszczenie.Blok zaparzający stanowi kluczowy element każdego w pełni automatycznego ekspresu, który należy regularnie czyścić. Wyjmowany blok zaparzający można szybko umyć pod bieżącą wodą.
  • Filiżanka idealnej kawy za każdym razem dzięki 4 profilom użytkownika. Cztery profile użytkownika z zapisanymi spersonalizowanymi ustawieniami umożliwiają przygotowanie ulubionego napoju w identyczny sposób za każdym razem. Dzięki dodatkowemu profilowi Twoi goście mogą delektować się kawą dokładnie tak, jak lubią, bez konieczności zmiany Twoich ustawień.






Moja opinia: 

Ekspres LatteGo kupiłam za 3200 zł. Zdecydowałam się na nowszy model, ze względu na wyświetlacz. Troszkę się zawiodłam, ponieważ myślałam że będzie miał więcej opcji, takich jak np. przypisanie kawy do imienia danej osoby (zamiast tego mamy przypisanie kawy do wybranego koloru). Myślałam też, że wyświetlacz będzie dotykowy, niestety nie doczytałam, że aby nim sterować trzeba posługiwać się osobnymi przyciskami. Oczywiście nie jest to wielki problem. ale uważam że za tą kwotę mógłby być nowocześniejszy. 
Druga wada- jak w większości ekspresów jest on niestety bardzo głośny. 
Mankamentem jest także pojemnik na nieczystą, przelewową wodę. Posiada mechaniczny sygnalizator (wysuwany ku górze wskaźnik), zamiast elektronicznego komunikatu, tak jak w przypadku pojemnika na zużytą kawę.
Zauważyłam także, że zużycie mleka jest dużo większe niż przy robieniu zwykłej kawy, jest to jednak zrozumiałe- system LatteGo potrzebuje go więcej do wytworzenia pianki.

Bardzo fajnym i wygodnym rozwiązaniem jest to, że marka Philips pomyślała o komforcie związanym z użytkowaniem systemu LatteGo, wszystkie części można myć w zmywarce. 
Kawa jest naprawdę pyszna, aromatyczna, nie czuć goryczy (jeśli jednak ktoś preferuje intensywniejszy smak, bez problemu może dostosować poziom "mocy").
Dzięki ekspresowi, każdego dnia można poczuć się jak kawiarni.

Nie żałuję swojego zakupu, jednak myślę że za tą cenę ekspres mógłby być ciut nowocześniejszy.


                          








2/19/2021

2/19/2021

METAMORFOZA ŁAZIENKI

METAMORFOZA ŁAZIENKI

    Chyba w życiu każdego z Nas przychodzi czasem chęć na zmiany, szczególnie jeśli chodzi o wnętrza. Mnie dopadła taka potrzeba, gdy któregoś dnia weszłam do mojej łazienki. Nie wiedzieć czemu, zatrzymałam się przy progu drzwi, patrząc krytycznym okiem na starą już umywalkę, skąpane w żółtym świetle lampy, przytłaczające płytki i niewygodną kabinę prysznicową z hydromasażem, który nie spełniał od dawna swojej funkcji . Decyzja w mojej głowie zapadła w jednej chwili, jednak była na tyle pewna, że nawet nie poddawałam jej w wątpliwość.

Najwyższa pora na remont.

Od pomysłu do realizacji minęło kilka miesięcy, spędzonych początkowo na przeglądaniu różnych stron internetowych z inspiracjami, a potem organizowaniu wolnego czasu i buszowaniu po sklepach budowlanych z mężem w poszukiwaniu składników, których połączenie miało pozwolić nam uzyskać przepis na idealną łazienkę, jak z naszych snów.


                                                                                 
 
   

Na początku upieraliśmy się przy połączeniu marmuru z drewnem, ostatecznie jednak stanęło na wykorzystaniu różnych stylów, między innymi klasycznego. Postawiliśmy na minimalizm. I tym sposobem z przytłaczającej, małej łazienki, stworzyliśmy jasne i przestrzenne pomieszczenie. Zarówno ściany, jak i podłoga, wyłożone zostały białą i czarną wersją marmurowych płytek, które przepięknie odbijają chłodne, białe światło lamp halogenowych, dzięki czemu wnętrze od razu wygląda bardziej nowocześnie.



                                                                
       
         
                      

Zmieniliśmy kompletnie układ mebli. Kabina zastąpiona została znacznie funkcjonalniejszym prysznicem bez brodzika, ze składanymi drzwiami i odpływem liniowym. W ten sposób, uzyskaliśmy dodatkową przestrzeń. 


                                                                                               

Oczywiście wymieniliśmy także szafkę, zlew i grzejnik, na znacznie bardziej designerskie, idealnie wpasowujące się do naszego nowego stylu.


                 


Na ścianie jako motyw dekoracyjny postawiliśmy na listwy szklane z efektem 3D marki Glastech
Na stronie producenta był naprawdę spory wybór wzorów. My zdecydowaliśmy się na srebrne niteczki na czarnym tle. Polerowane krawędzie oraz głębia szkła to szczegóły, które wydobywają strukturę i kolor listwy. Długo zastanawiałam się jak je ulokować, miałam na nie sporo pomysłów. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na dwa pionowe paski na ścianie. 

Czarny odcień listwy nadaje wnętrzu łazienki wyrazisty charakter. Produkt świetnie kontrastuje z bielą płytek i ceramiczną armaturą, dodając szyku i elegancji. 


                                                                       



                                                                                                   
  

Mam nadzieję że metamorfoza mojej łazienki przypadnie Wam do gustu i zainspiruje Was do odwagi na zmiany czterech ścian. 




12/28/2020

12/28/2020

SAMSUNG GALAXY NOTE 8 VS SAMSUNG GALAXY NOTE 20 ULTRA 5G

SAMSUNG GALAXY NOTE 8 VS SAMSUNG GALAXY NOTE 20 ULTRA 5G

 Witajcie, dziś mam dla Was porównanie dwóch telefonów. Obecnie użytkowałam telefon Samsung Galaxy Note 8. Teraz jestem posiadaczką Samsung Galaxy Note 20 Ultra 5 G

Jeśli chodzi o cenę telefonów, to za pierwszy model zapłaciłam około 3,500 zł (było to jakieś trzy lata temu). Obecnie mój nowy model wyniósł mnie 6000zł.


                                             


       


                                                 

PORÓWNANIE MODELI:


   





                                                          Samsung Galaxy Note 8          Samsung Galaxy Note 20

WYŚWIETLACZ:                     



SYSTEM: 



SYSTEM: 



APARAT: 


                                                                                                  źródło: Samsung Galaxy Note8 vs Samsung Galaxy Note 20 Ultra - specs comparison - PhoneArena


Jeśli chodzi o jakość zdjęć, jest ona o wiele lepsza niż w starym modelu.


                                                   




                                 


MOJA OPINIA:

Telefon Note 20 na pierwszy rzut oka niby dużo nie różni się wielkością, jednak w użyciu jest już inaczej. Wyświetlacz jest większy, bardziej czytelny. Sam aparat z tyłu telefonu jest duży, dlatego najlepiej zaopatrzyć się w obudowę, która dostosowana jest do modelu i uchroni obiektyw przed uszkodzeniem. Sama jakość zdjęć jest bez porównania. Zdjęcia wyglądają fenomenalnie, są czyste, bez śnieżenia, tak samo jak w wideo. Poprzedni model Note 8, gdy wykonywałam fotografię na Instagram, tworzył żółte paski przy użyciu lamp fotograficznych. Tu ten problem jest znikomy, niezauważalny dla osób niezajmujących się profesjonalnie fotografią. Mamy więcej opcji przy tworzeniu zdjęć np. wycięcie danego elementu, czy filtrów. Jakość mikrofonu także zasługuje na uznanie. Głos nie jest przekłamany, nie słychać szumów, czy innych niechcianych efektów. Oba modele zawierają rysik, który znajduje się u dołu telefonu. Po jego wyjęciu ukazuje nam się z boku ekranu karuzela menu. Możemy za jego pomocą napisać notatkę na ekranie, w ogóle nie włączając telefonu,  wyświetlić notatki i w notesie telefonu wpisać wiadomość, napisać wiadomość odręczną, czy przetłumaczyć tekst. Ja uwielbiam korzystać z tego gadżetu. Jest on bardzo pomocny. Oczywiście oba modele posiadają Google Assistant i wiele innych przydatnych aplikacji. Jeśli mam porównać oba telefony to powiem tak: kochałam swój Samsung Galaxy Note 8, ale po poznaniu modelu Note 20 nie zamieniłabym go na inny. 









11/15/2020

11/15/2020

Suszarka do ubrań Beko

Suszarka do ubrań Beko
Dziś przychodzę do Was z kolejnym gadżetem, który- moim zdaniem- powinien gościć w domu każdej gospodyni, a mianowicie suszarką do ubrań. Od bardzo dawna zastanawiałam się nad kupnem tego sprzętu, ponieważ słyszałam o nim wiele różnych, często sprzecznych opinii. Niektórzy twierdzili, że suszarki pobierają dużo prądu i tylko zajmują dodatkowe miejsce- najzwyczajniej w świecie są nieopłacalne- (a stanowią dość spory wydatek, najczęściej powyżej 2000 zł). Mimo wszystko zdecydowałam się kupić model DF7434RXA firmy Beko. 

Czy rzeczywiście stanowi nieocenioną pomoc dla każdej Pani domu, czy raczej zasłużyła sobie na negatywne opinie? Zapraszam do przeczytania dalszej części postu, w której standardowo, najpierw, pokrótce przedstawię zapewnienia producenta, a następnie postaram się dość szczegółowo ująć wszelkie wady i zalety urządzenia, wraz z moją opinią.

 

                                           


PRODUCENT:

Jak zapewnia firma, suszarki Beko z automatycznym czujnikiem suszenia ułatwiają dostosowanie poziomu wilgoci oraz dobranie optymalnej temperatury. Dzięki czujnikowi FlexySense nie musisz zgadywać ile czasu zajmie suszenie - wystarczy wybrać żądany stopień suszenia a suszarka zatrzyma się w momencie osiągnięcia wybranego poziomu. Czujnik wilgoci jest odpowiedzialny za to, aby pranie suszyło się równomiernie. Dodatkowym atutem jest wyświetlacz, który daje możliwość wyboru wielu funkcji i lepsze zarządzanie produktem. 

 




                                

Dzięki zastosowaniu najnowszej technologii produkty z klasą efektywności energetycznej A++ to gwarancja bardzo niskiego zużycia energii, a produkty w tej klasie nie tylko pomogą podreperować budżet rodzinny, ale również dbają o środowisko naturalne. Co więcej suszarki Beko mają ładowność aż do 7 kg, co daje swobodę wysuszenia całego prania zaraz po wyjęciu go z pralki Beko. 

 

MOJA OPINIA

Zacznę może od tego, że gadżet posiadana akustyczny program, informujący zarówno o rozpoczęciu pracy, jak i zmianie programów suszenia i jego zakończeniu.Gdy kończy czas pracy, suszarka pozostaje w aktywnym trybie. Jeśli nie wyciągniemy prania w wyznaczonej porze, co parę minut obraca bębnem, aby ubrania pozostawały niezbite. Głośność dźwięków możemy ustalić wedle własnych upodobań lub także całkowicie wyciszyć. Kolejnym świetnym atutem jest podświetlenie wewnątrz bębna, które załącza się po załączeniu urządzenia, a gaśnie po ok. minucie, dzięki czemu sprzęt jest jeszcze bardziej oszczędny. 

 

                                          

 

 Posiada wiele programów suszenia, od delikatnych niemowlęcych tkanin, przez koszule, odzież sportową, po grube tkaniny, takie jak dżins. Osobiście najczęściej używam programów "Mix/codzienny" i "Bawełna do szafy". Drugi z nich oznacza, że nie trzeba prasować ubrań po wyciągnięciu. Ciekawym programem jest także opcja "Puchowe", można wtedy suszyć odzież wypełnioną puchem, poduszkę, kołdrę lub płaszcz. Kiedy urządzenie kończy swoją pracę, otwierając bęben wyciągamy ciepłe, suche rzeczy.

 

                                       

 

Może nie traktuję tego jako wadę, ale dość monotonnym jest to, iż praktycznie po każdej pracy urządzenia, trzeba oczyścić filtr z nagromadzonych podczas suszenia włókien, co pokazałam na poniższym zdjęciu, a także opróżnić wodę ze zbiornika, znajdującego się w szufladzie suszarki.

   

ZBIORNIK, W KTÓRYM ZBIERA SIĘ WODA

                                             

                  

 

                  FILTR Z NAGROMADZONYMI WŁÓKNAMI Z ODZIEŻY PO SUSZENIU

 

                                                                  

 

Jeśli chodzi o zużycie prądu, to specjalnie by podać parametry, zaopatrzyłam się w miernik prądu. Na poniższym zdjęciu, sfotografowałam rzeczywisty czas pracy, wraz z zużyciem prądu, przy programie "Mix/codzienny"- czas pracy ok. 2 godzin.

 


Dodam jeszcze co jest minusem, jeśli pierzemy ubrania w pralce, z użyciem kapsułki lub płynu zapachowego, po przełożeniu do suszarki, pranie traci prawie cały zapach detergentu. Na szczęście znalazłam rozwiązanie tego problemu- na forach internetowych użytkownicy polecali specjalne suche chusteczki zapachowe. To faktycznie działa, choć dla mnie zapach mógłby być bardziej trwały i intensywniejszy. Ja zakupiłam produkt Lenor, użycie jest bardzo proste- chusteczkę należy wrzucić do bębna wraz z ubraniami.

Jestem zadowolona z urządzenia, mogę się pokusić nawet o stwierdzenie, że były to moje najlepiej wydane pieniądze na zakup sprzętu AGD. Posiadam dom jednorodzinny, więc wiosną/latem, aby pranie wyschło musiałam wywieszać je na zewnątrz, co bywało kłopotliwe. Teraz bez względu na pogodę i czas, uruchamiam suszarkę, wiedząc że za dwie godziny wszystko będę miała suche i gotowe.




 


10/05/2020

10/05/2020

Galaxy Watch Active2

Galaxy Watch Active2

 Gadżety elektroniczne są czymś, co w znacznym stopniu ułatwia Nam życie, szczególnie w dzisiejszych czasach. Na przestrzeni ostatnich lat powstało ich bardzo wiele, moją uwagę jednak zwróciły coraz bardziej popularne zegarki Smartwatch.

Tak więc, opierając się na wielu pozytywnych opiniach, postanowiłam zakupić model o nazwie Samsung Galaxy Watch Active2, o którym kiedyś wspominałam już na moim Instagramie , gdzie wiele z Was, prosiło mnie o szczegółową recenzję.



                  


                         

Jak przekonuje producent zegarka: "To pakiet smart funkcji, które redefiniują pojęcie zegarka. Teraz masz możliwość sterowania aparatem w Twoim telefonie, uruchamiania wyzwalacza i przełączania się między tylnym i przednim obiektywem. Rób zdjęcia, kręć filmy i podglądaj sceny na smartwatchu. Możesz też swobodnie wykonywać i odbierać połączenia bezpośrednio z nadgarstka, wysyłać maile, otrzymywać powiadomienia z social mediów i dodawać swoje reakcje. Co więcej, w Galaxy Watch Active2 w wersji LTE korzystasz z wymienionych opcji bez konieczności łączenia urządzenia z Twoim smartfonem!"

Czy opis jest rzeczywiście prawdziwy, a zegarek zasługuje na miano zakupu roku? I przede wszystkim czy jest wart swojej ceny?

Zapraszam do dalszej części.


                             



Przyznam szczerze, że początkowo byłam do tego zakupu sceptycznie nastawiona- mówiąc krótko, nie spodziewałam się, że owy produkt mnie oczaruje. A jednak, jak się okazało, od samego początku pozytywnie mnie zaskoczył. 

Zegarek prezentuje się ładnie na ręce, dzięki czemu stanie się świetnym elementem naszej garderoby. Model, który zakupiłam, wygląda elegancko i zgrabnie. Doskonałym pomysłem jest oferowana przez producenta możliwości wyboru wielu wariantów m.in materiału, z którego wykonana jest koperta, jej rozmiaru (40 lub 44 mm). Możemy także wybrać kolor wymiennego paska, wraz z jego fakturą, czy to elegancką wersją wykonaną ze skóry, czy wersją sportową, z wytrzymałego na uszkodzenia fluoroelastomeru. Ja skusiłam się na Pink Rose, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Firma umożliwia nawet preferencje dotyczące technologii- Bluetooth lub LTE, dzięki czemu możemy w pełni spersonalizować własny Smartwatch. 

Co więcej, dla nadal nieprzekonanych, urządzenie ma wbudowaną opcję dobierania wyglądu do naszej stylizacji. Wystarczy zrobić zdjęcie ubrania, a Galaxy Watch Active2 perfekcyjnie dopasuje odpowiednią tarczę wyświetlacza do naszego wyglądu.


Jak dobrze wiecie wygląd to jednak nie wszystko. Jakie funkcje wobec tego, może zaoferować Nam Samsung Galaxy Watch2 ?


MIERZENIE DZIENNYCH AKTYWNOŚCI

Urządzenie jest naprawdę bogate w liczne funkcje pomiarowe, m.in. przez aplikację Samsung Health. Dzięki temu możemy określić choćby ilość snu, z wyodrębnieniem fazy snu lekkiego, mocnego, oraz czasu jaki nocą nasz organizm przeznacza na każdą z nich. Jesteśmy w stanie śledzić ilość wykonanych kroków, spalonych kalorii, poziom stresu, puls, ciśnienie i wiele, wiele innych, o których można by pisać godzinami.


             


Zegarek jest niezwykle przydatny szczególnie przy uprawianiu sportu. Pomaga nam zaplanować czas ćwiczeń, oraz np. ilość przebytych kilometrów w czasie jazdy rowerem, z czego sama chętnie korzystam. Nie trzeba nawet patrzeć na wyświetlacz, gadżet sam poinformuje nas jaką odległość pokonaliśmy. Jak informuje producent to jednak nie wszystko. Urządzenie może bowiem automatycznie rozpoznać aż 7 aktywności, w tym pływanie. Dodatkowo można ustawić ręcznie dowolny rodzaj ćwiczeń i sprawdzać swoje postępy. Co ciekawe, wraz z siedmioma programami biegów, istnieje także funkcja "Trener biegania", która ma za zadanie monitorować tempo biegu i udzielać instrukcji w czasie rzeczywistym, dzięki czemu zdobędziemy także własnego personalnego trenera.

     

                            


                    



 POŁĄCZENIE Z TELEFONEM

W moim wariancie Bluetooth, zegarek jest cały czas połączony ze Smartphonem. Dzięki temu, zastępuje mi on praktycznie telefon. Można bez problemu odbierać i wykonywać połączenia, pisać maile. Na ekranie widzimy także powiadomienia, np. z Instagrama, czy Facebooka, oraz z kalendarza. Dostajemy codziennie informacje o pogodzie. Możemy ustawić szybkie wybieranie numeru do bliskiej osoby, dodać jej zdjęcie do kontaktu. Super rozwiązaniem jest również SOS. Możemy wybrać osobę z kontaktów do której zegarek wyśle SMS, z powiadomieniem o tym, że potrzebujemy pomocy i naszą dokładną  lokalizacją. Osoba, którą wybierzemy, może także zostać powiadomiona, gdy zegarek wyczuje twardy upadek. Wypróbowałam tę funkcję i naprawdę się sprawdza. Istnieje również możliwość pobrania aplikacji płatniczej- idąc na zakupy, nie musimy się więc martwić o obecność portfela. Jest to ledwie kilka z całej gamy funkcji, jakie możemy wykonywać.

Jest jednak jeden minus, w przypadku Bluetooth połączenie z telefonem zrywa się w odległości około 6/7 metrów od urządzenia.


                   



INTELIGENTNY ASYSTENT 

Galaxy Watch Active2 posiada funkcję "Voice Assistant", która wydaje się być ogromnym ułatwieniem, zwłaszcza dla osób niedowidzących. Oferuje posługiwanie się urządzeniem za pomocą głosu. W ten sposób możemy m.in. pisać wiadomości. 

Według mnie zamiar był dobry, jednak wykonanie gorsze. Uważam, że w jakimś stopniu przeszkadza to w użytkowaniu, ponieważ nieraz słowa nakładają się na siebie, przez co dźwięk jest niezrozumiały. W dodatku pomimo możliwości wyboru języka polskiego, nie jest on udoskonalony pod względem m.in pod względem odmiany słów, przez co np. zamiast frazy "godzina osiemnasta". słyszymy "godzina sześć".


BATERIA

Zegarek bez zasilania wytrzymuje bardzo długo, w moim przypadku nawet do trzech dni. Zdecydowanym atutem jest szybkie ładowanie indukcyjne, które odbywa się za pomocą dołączonej do produktu ładowarki USB. Dzięki temu już po dwóch godzinach możemy cieszyć się w pełni naładowanym, gotowym do działania Smartwatchem.


EKRAN

Bardzo przejrzysty i kompatybilny interfejs pozwala na swobodne poruszanie się po zegarku. Wyświetlacz posiada funkcje oszczędzania energii, dlatego przez większość czasu ekran jest ciemny. Aby wybudzić go ze stanu spoczynku, wystarczy tylko go dotknąć. Co więcej, szybka jest niezwykle wytrzymała. Mimo braku jakiejkolwiek folii ochronnej, nie widać na niej ani jednej ryski- choć spędzam z nim całe dnie,  ściągam go z ręki tylko do ładowania. Fajną cechą jest też gwarantowana wodoodporność.

                       


 PODSUMOWANIE

Uważam, że zegarek Samsung Galaxy jest świetnym gadżetem. Jest kilka rzeczy, które można by ulepszyć, ale według mnie jest wart zakupu. Ja się z nim nie rozstaję. W przyszłości na pewno skuszę się na nowsze, ulepszone wersje.


                          














 


 

Copyright © Loonia my little world , Blogger