MARION BIAŁA GLINKA


                    MASECZKA ODŻYWCZA - BIAŁA GLINKA FIRMY MARION
Seria maseczek sporządzonych na bazie glinek, które dają natychmiastowy efekt w postaci poprawy wyglądu skóry, przewyższający niejednokrotnie działanie kremów i innych preparatów kosmetycznych. Badania dermatologiczne dowodzą, że glinka nie uczula, nie podrażnia i nie wysusza skóry.

Cera sucha i wrażliwa
Maseczka do twarzy na bazie białej glinki. Wyjątkowo delikatna, polecana szczególnie do cery wrażliwej, zmęczonej, naczynkowej, suchej i normalnej. Bogata w mikroelementy, sole mineralne oraz aluminium, który ma doskonale właściwości ściągające, gojące i zabliźniające. Koi, łagodzi podrażnienia, rewitalizuje i wygładza cerę. Doskonale odżywia pozbawioną jędrności i napięcia skórę.

STOSOWANIE

  • Stosować należy raz w tygodniu lub rzadziej, w zależności od potrzeb.
  • Produkt w 100 proc. naturalny
  • Bezzapachowy      
 SPOSÓB UŻYCIA:
Zawartość opakowania wymieszać z przegotowaną wodą lub wodą mineralną ( 10ml ok. 2 łyżeczki) do uzyskania konsystencji gęstej papki.  Do mieszania nie używać metalowych przedmiotów. Grubą warstwę nałożyć na twarz i pozostawić do wyschnięcia ( ok. 20 minut.) Dokładnie zmyć ciepłą wodą i nałożyć krem. Stosować najwyżej raz w tygodniu lub rzadziej, w zależności od potrzeb.

MOJA OPINIA:
Maseczka znajduje się w niebieskiej saszetce o pojemności 8g. Na początku produkt mnie nie przekonywał, ponieważ maseczkę trzeba rozrobić z wodą a ja nie mam za bardzo czasu żeby się w to bawić.  Zawsze idę na łatwiznę i kupuję gotowe produkty. Zrobienie maseczki nie zajęło jednak dużo czasu a efekt jaki uzyskałam po zastosowaniu produktu był świetny. Maska nałożona na twarz zastyga, trzeba uważać bo może się kruszyć - lepiej wtedy się nie uśmiechać :) . Po wyschnięciu maseczki przemywamy twarz ciepłą wodą. Produkt bardzo łatwo się zmywa. Efekt po użyciu maski - skóra jest dobrze odżywiona, nawilżona, delikatna i miła w dotyku. Myślę że produkt jest godny polecenia.

11 komentarzy:

  1. Boże gdybym nie była takim leniem maskowym to bym wypróbowała. U mnie maseczki zawsze leżą i się kurzą. Nie umiem zmusić się by ich używać regularnie.
    Ale przyznam, że ciekawy produkt i jak tylko go zobaczę to kupię.

    OdpowiedzUsuń
  2. też wolę produkty, które otwieram i mogę od razu użyć :) ja ostatnio używałam maseczki Dermaglin na bazie zielonej glinki i też jestem bardzo zadowolona z efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam glinki:) Moja ukochana to glinka marokańska, ale białą tez bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używam maseczek, może kiedyś zacznę...

    OdpowiedzUsuń
  5. ja uwielbiam białą glinke:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam glinkę białą i jej delikatne działanie )

    OdpowiedzUsuń
  7. Białą muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe, czy sprawdziłaby się u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda by mi było pieniędzy, 100g białej glinki można dostać za nawet 5-6zł, wzbogacać półproduktami i cieszyć się piękną skórą :) ja ostatnio trochę szaleję i robię maseczki z glinek co jakieś 2 dni :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam już mnóstwo glinek, ale białej jeszcze nie ;)

    OdpowiedzUsuń