BIOTEBAL

Od miesiąca borykam się z nadmiernym wypadaniem włosów. Myślę że powodem jest tarczyca. Nie pomogły domowe wcierki,  maski, nawet mocno skróciłam włosy i nic. Postanowiłam zadziałać od wewnątrz. Farmaceutka poleciła mi tabletki Biotebal, które zawierają biotynę. Pomyślałam, dlaczego nie spróbować, tym bardziej że nigdy nie stosowałam  tabletek przeciw wypadaniu włosów.





PRODUCENT:
Lek należy do grupy preparatów witaminowych. Wchodząca w jego skład biotyna jest witaminą rozpuszczalną w wodzie, zaliczaną do grupy witamin B.
Biotebal stosuje się w niedoborze biotyny.
Niedobór biotyny powoduje u ludzi zapalenie skóry zlokalizowane wokół oczu, nosa, ust, zapalenie spojówek, zaburzenia wzrostu paznokci i włosów oraz ich nadmierną łamliwość, zaburzenia przemiany tłuszczów.
Biotyna wspomaga procesy powstawania keratyny i różnicowania się komórek naskórka oraz włosów i paznokci, poprawiając ich stan.




STOSOWANIE:
Ten lek należy zawsze stosować dokładnie tak, jak to opisano w ulotce dla pacjenta lub według zaleceń lekarza lub farmaceuty. W razie wątpliwości należy zwrócić się do lekarza lub farmaceuty.
Zalecana dawka:
zwykle 5 mg na dobę (jedna tabletka na dobę).
Uwaga: lek należy stosować regularnie.




MOJA OPINIA: 
Tabletki są bardzo małe, łatwe do połknięcia. Mają delikatnie słodki posmak, co jest przyjemne w stosowaniu. Lek należy przyjmować raz dziennie i tak też zrobiłam. Opakowanie starcza na miesiąc kuracji. Niestety po upływie tego czasu nie zauważyłam zmniejszenia wypadania. Włosy lecą tak samo jak przed stosowaniem kuracji. Jedyne co zauważyłam to poprawa stanu paznokci, są one teraz o wiele mocniejsze. Ale na takim efekcie mi nie zależy. Jestem zrozpaczona. Lek ponoć należy stosować ok. trzech miesięcy, ale skoro nie ma żadnej poprawy nie wiem czy warto. Postanowiłam włączyć dodatkowo produkty Dermena. Coś przecież musi pomóc. Jestem ciekawa co sądzicie o tych tabletkach. Może któraś z Was je stosowała???



14 komentarzy:

  1. Aż jestem zdziwiona, jak dotąd czytałam tylko wpisy, które chwalą Biotebal.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że Ci nie pomogły. Ja byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  3. kurcze sama nie wiem może po tych trzech zalecanych miesiącach by coś ruszyło bo różnie to bywa... ale jak czujesz że nie ma sensu to widocznie nie ma

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam problemy z tarczycą, ale tego leku nie znam,

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam problemy z tarczycą, ale tego leku nie znam,

    OdpowiedzUsuń
  6. Jedne z lepszych jakie miałam :) tylko trzeba być regularnym i efekty są widoczne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam ich jeszcze, ale szkoda, że nie powstrzymują wypadania włosów :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Może faktycznie efekty byłoby widać dopiero po 3 miesiącach stosowania :P Słyszałam, że włosy mogą zacząć wypadać, np. dopiero 3 miesiące po jakimś dużym stresie, to może również dopiero po trzech miesiącach kuracji przestaną wypadać :P Takie moje gdybanie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Akurat nie mam problemu z włosami i nie używam takich suplementów diety.

    OdpowiedzUsuń
  10. Plus za to, że są małe. Dużych nie umiem połykać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie kończę opakowanie, też nic nie zauważyłam, ale zastanawiam się czy dać tym tabletkom jeszcze szansę i kupić drugie opakowanie? Może jak długo się stosuje to wtedy działają?

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój chłopak także stosował te tabletki i również nie zauważył w ogóle poprawy...
    Obserwuję i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Siostra brała długi czas (kilka miesięcy) i była bardzo zadowolona z efektów. Miała problem z włosami a teraz ma gęstą czuprynę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam, przykro mi, że tabletki Ci nie pomagają :/

    OdpowiedzUsuń